Subskrypcja RSS

Kreatywne myślenie - deklaracja bez pokrycia?

autor Administrator, opublikowano 2002-11-16

Kreatywne myślenie - deklaracja bez pokrycia? "Niebieskie kołnierzyki" coraz częściej są zastępowane w pełni zautomatyzowanymi liniami produkcyjnymi. "W nowej gospodarce zasoby strategiczne nie pochodzą z ziemi. Zasobami takimi są pomysły i informacja pochodzące z naszych głów" wskazuje John Sculley były Prezes Apple Computers. Jeden z najstarszych guru zarządzania Peter Drucker zapytany - Co w nowego w trzecim milenium będzie decydowało o sukcesie w biznesie? Jakie nowe techniki, metody zarządzania będą gwarantem przewagi konkurencyjnej? Odpowiedział, że... nie ma żadnych nowinek czy wybranej metody zapewniającej sukces. To co może zwiększyć szanse przedsiębiorstwa, dodał, to zdolność do innowacji. Umiejętność wykorzystania istniejącej wiedzy w organizacji oraz tworzenia nowej wiedzy i przekładania jej na konkretne sukcesy rynkowe.

Prawdopodobnie czytelniku przytakniesz, zgodzisz się z tezą Druckera....i na tym się zakończy. Dlaczego? Ponieważ za chwilę po zakończeniu lektury masz tysiące spraw do załatwienia, projektów do zamknięcia, deadlinów do dotrzymania, telefonów do odebrania, emaili do hm..nawet nie odpowiedzenia ale po prostu przeczytania. Gdzie tu czas na tworzenie nowych pomysłów

Być może wkładam tutaj kij w mrowisko, ale uważam, iż przekonanie, że istnieje świadomy wysiłek intelektualny ukierunkowany na tworzenie nowych pomysłów, pozostaje na poziomie deklaracji - co najwyżej. Nieliczne wyjątki potwierdzają regułę - nie ma zwyczaju by spędzać czas i energię na budowaniu "zapasów innowacji". Często działamy jak gospodyni domowa, która by upiec ciasto najpierw włącza piecyk a potem, jak ten już się rozgrzeje wychodzi po mąkę, jajka i drożdże do osiedlowego sklepu. Piecyk spłonie. Tak samo płoną pomysły podczas kryzysowych sesji burzy mózgów. Co je pali? "Zdania mordercy" takie jak:
To się nie uda. Tego nie ma budżecie. Nigdy tak nie robiliśmy. Zawsze tak robiliśmy. Nikt tak nie robi. Już tego próbowaliśmy. Kierownictwo na pewno tego nie zaakceptuje. Dobry pomysł, ale niepraktyczny. Mamy za mało czasu. Dobre, ale w teorii. Czy szczególnie wyrafinowane: Stwórzmy komitet, by się tym zajął.

Faktyczny brak czasu staje się tak silną barierą, że tego typu sesje rodzą więcej frustracji niż pomysłów. W takich okolicznościach uczestnicy wpadają w, jak to formułuje Edward de Bono, pułapkę inteligencji. Na czym polega to zjawisko? W naszym kręgu cywilizacyjnym dobre myślenie jest utożsamiane z szybkim myśleniem. Szybkie rozwiązania to dobre rozwiązania. Niestety, a może na szczęście - dobry pomysł, rewelacyjny wynalazek potrzebuje czasu. Potrzebuje również procesu zapewniającego najpierw dużą ilość pomysłów, by móc z czego wybierać. "Najlepszy sposób uzyskania dobrego pomysłu to zebrać wiele pomysłów" twierdzi Linus Pauling dwukrotny laureat nagrody Nobla i trudno się z nim nie zgodzić. Jak uzyskać te pomysły? Wystarczy... sięgnąć po inspirację do... komend plutonu egzekucyjnego. Tradycyjnie, pluton otrzymuje trzy komendy: gotów, cel, pal. Kreatywny proces odwraca nieco kolejność tych komend: gotów (definiuję problem), pal (generuję jak największą liczbę pomysłów), cel (wybieram te najlepsze ale dopiero teraz, kiedy mam z czego wybierać).

Nie jest łatwo przejść przez PAL, ponieważ ta część procesu wymaga zachowań, które w biznesie nie są społecznie akceptowalne. A takich zachowań wymaga wyjście poza zdewaluowaną już nieco (rok produkcji 1939) technikę "burzy mózgów". Przykładowo weźmy technikę "wynaturzenie i przesada".
Polega ona na:
1. Odejściu od pierwotnego problemu poprzez zwiększenie lub zmniejszenie skali danego zjawiska;
2. Stworzeniu jak największej liczby możliwych rozwiązań wynaturzonego problemu;
3. Przeniesieniu tychże pomysłów do kontekstu pierwotnie zdefiniowanej kwestii.

W jednej z sesji razem z uczestnikami wynaturzyliśmy "w górę" problem Jak sprzedawać produkt X? dochodząc do wynaturzenia Jak zapewnić efektywną pomoc humanitarną na świecie? Dokonaliśmy podwójnego wynaturzenia skali:
1. Działania: sprzedaż wynaturzona do rozdawania
2. Geografii: Polska (kraj) wynaturzona do Świata
Po tej inspiracji wynaturzyliśmy "w dół":
1. Działanie: sprzedaż wynaturzona do żebrania
2. Geografia: Polska do ulicy
Doszliśmy do wynaturzenia problemu: Jak efektywnie żebrać pod kościołem?

Już sam zabieg wynaturzenia budzi uśmieszek politowania. Co ma on wspólnego z naszym produktem? Nie mówiąc już o żebrakach.

Jakie inne metody można stosować? Odsyłam do literatury. Na stronie księgarni internetowej www.amazon.com wystarczy szukać według słów "creative thinking", by otrzymać ponad 700 pozycji z tej dziedziny.
Kreatywność nie jest jednak tylko kwestią znajomości technik, lecz przekonania, że zadziałają. Technologia twórczego myślenia jest wyjątkowo podatna na "samo-spełniające się prognozy".

Janelle Barlow partner TMI w Stanach Zjednoczonych, autorka książki "Mind flexors" (Rozciągacze umysłu), twierdzi, że łatwiej jest ustrzec się prognoz negatywnych dysponując 6 kreatywnymi umiejętnościami:

Płynność pomysłów: im bardziej jesteś kreatywny, tym więcej pomysłów w jednostce czasu jesteś w stanie stworzyć.

Powstrzymanie ocen: Kiedy jesteś w PAL nie możesz oceniać pomysłów. Ocena koncentruje się na ułomnościach, nie na szansach. Kreatywność zaś lepiej żywi się potencjalnymi możliwościami - nie zagrożeniami.

Tolerancja wieloznaczności: Umiejętność poruszania się w świecie gdzie nie ma złych czy poprawnych odpowiedzi, gdzie pomysły są nieprecyzyjne i nie uformowane. Ta umiejętność składa się z dwóch elementów: chęć spoglądania na obie strony monety oraz pozostawanie w fazie zadawania pytań przed dawaniem odpowiedzi.

Elastyczność i wyobraźnia: Zdolność przenoszenia rozwiązań pomiędzy niezwiązanymi ze sobą dziedzinami. Postawa ciekawości świata jak u dziecka. Co nie jest proste, twierdzi Picasso mówiąc: "Każde dziecko jest artystą, problem jak pozostać artystą stając się dorosłym".

Koncentracja: Umiejętność skupienia na problemie nawet jeżeli czujesz się sfrustrowany czy znużony. To zdolność ignorowania zakłóceń zewnętrznych kiedy próbujesz na przykład rozwiązać problem.

Preferencja dla nieporządku: Ludzie twórczy mają preferencję dla nieporządku co nie oznacza umiłowania bałaganu. Jednym ze stereotypów dotyczących ludzi kreatywnych to obraz pisarza czy wynalazcy pracującego w stosach papierów rozrzuconych po całym biurze. Bałagan ma niewiele wspólnego z kreatywnością. Preferencja dla nieporządku odnosi się do asymetrii w projektowaniu, nieliniowego myślenia (np. łatwiej jest osobom posiadającym tę umiejętność zaakceptować fakt, iż ten najlepszy pomysł niekoniecznie pojawi się pierwszy w kolejności).

Powyższe umiejętności w dużej mierze są kwestią indywidualną. Ale ponieważ "człowiek nie jest samotną wyspą", jego pomysły potrzebują podatnego gruntu i sprzyjającej atmosfery w... pracy. Elementem składającym się na klimat sprzyjający kreatywności jest podejście do popełnianych błędów w firmie. Pozwólcie, że na zakończenie zapytam: Czy widzi się u Was różnicę pomiędzy błędami wynikającymi z niechlujstwa, które oczywiście trzeba tępić, a błędami twórczymi wynikającymi z próbowania nowych metod, zdobywania nowych doświadczeń, eksperymentowania? Czasami stawiam to pytanie inaczej: Czy w Twojej firmie szanowny czytelniku kara za nic nie robienie jest większa czy mniejsza od kary za próbowanie rzeczy nowych?







TMI Polska Sp. z o.o.
Łukasz Dąbrowski
: , ,

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza, aby przeszukać stronę:

Odwiedz naszych Przyjaciół!

Polecani Przyjaciele